Mimo, że święta będą dopiero za ponad miesiąc to ja mamwrażenie, że będą lada moment. To wszystko przez dekoracje w oknach wystawowychprawie we wszystkich sklepach. Na szybach poprzyklejane są ozdoby choinkowe, ana drzwiach malutkie dzwoneczki i bombki. Kolorowe łańcuchy można spotkaćwszędzie. Nawet agencje reklamowe oferują reklamę o tematyce świątecznej.
U mnie w pracy na szczęście nikt jeszcze nie rozwiesił nic,co by przypominało o świętach. Z okien budynków Warszawa już teraz wyglądaimponująco i kolorowo – po prostu świątecznie.
Moja młodsza siostra szuka jakiejś oferty pracy przedświętami. Chce bowiem uzbierać sobie pieniądze na komputer. Oczywiście rodzicedadzą jej znaczną część, jednak resztę Kasia będzie musiała sobie dozbierać.Tej miłośniczce nowej technologii i zaawansowanego sprzętu z pewnością się uda.Ja natomiast obiecałam jej, że przez pół roku będę płacić za nią Internet.Ostatnio czytałam sondaże, z których wynikało, że osiem na dziesięćużytkowników komputera posiada Internet. No cóż, postęp idzie z czasem. Tatanamawia Kasię od dłuższego czasu, by zapisała się do szkoły języków obcych.Moja siostra nieźle radzi sobie z angielskim i tata bardzo chce, by zostałatłumaczem. Mama natomiast marzy, że moja kochana siostrzyczka będzie kucharkątak jak ona. Od dziecka przekazuje Kasi sekretne przepisy kulinarne. Niektórepotrawy takie jak Tatar po polsku mama przyrządza według przepisu swojejprapraprababci. Mimo tak starych receptur wszystkie potrawy są nadalwyśmienite. Kasia jednak nie ma ochoty spełnić woli żadnego z rodziców. Chcenatomiast iść w ślady za swoją najlepszą przyjaciółką Wiktorią, która jestinstruktorką w szkole tańca, a w wolnej chwili pasjonuje się jogą. W Warszawiejest bardzo dużo ofert zarówno dotyczących jogi jak i tańca, więc Kasia ma wczym wybierać. Tak, czy inaczej, cokolwiek zrobisz moja siostrzyczko, totrzymam kciuki, żeby ci się udało.